piątek, 15 czerwca 2012

Racuchy – tak, ale nie z kiwi

Robiłam ostatnio racuchy z mango. Już kiedyś o nich pisałam, sprawdziły się, mężowi też smakują - można robić od czasu do czasu pod warunkiem, że mango nie będzie za bardzo dojrzałe.
Zaryzykowałam i usmażyłam kilka racuchów z kiwi. To akurat nie był już dobry pomysł. Kiwi jest zbyt wodniste, pryska przy smażeniu i przede wszystkim jedzenie gorących racuchów z kiwi grozi poparzeniem przełyku. Smakowo też bez rewelacji więc nie warto ryzykować.
Na zdjęciu wersja z mango + jogurt naturalny. Kiwi w formie dodatku majaczy w oddali.

Brak komentarzy: