sobota, 26 maja 2012

Targ

Dopiero dziś pierwszy raz wybrałam się na targ warzywny w Santiago.  Najpierw było za daleko, potem był mniejszy targ zaraz koło naszego bloku a  ostatnio nie miałam z kim się tam wybrać. Dziś zostałam po prostu zabrana na wycieczkę. Nie jest to okolica gdzie chciałabym chodzić sama nawet w dzień ale na pierwszy rzut oka nie wygląda groźniej niż okolica Starego Kleparza w Krakowie.

Słodkie ziemniaki, czarna kukurydza, Juka, jabłka, gruszki, czy kilka gatunków awokado. Wszystkie owoce i warzywa w zadziwiającą niskich cenach. Np za dwa kilogramy kiwi zapłaciłam 500pesos czyli ok 3,5zł. Już nie mogę się doczekać kolejnej wyprawy na targ - tym razem w poszukiwaniu jesiennych fig i różnych orzechów.

Brak komentarzy: