poniedziałek, 28 maja 2012

sos do spagetti czyli pomidorowość pomidorów

Wspaniale jest móc się zajadać pachnącymi słońcem pomidorami mimo jesiennej mgły za oknem.
Koniec maja w Chile to pełnia  jesieni.... Coraz mniej słońca....dobijający kolor nieba...jakaś dziwna wyblakła szarość i przerażający ziąb.
To pogoda przy której trzeba się rozgrzać jakimś smacznym jedzeniem.
Dziś było spaggetti z sosem pomidorowym.

Do przygotowania sosu potrzebujemy:

4 dojrzałe pomidory bez skórki
2-3 ząbki czosnku
1/4 dużej cebuli pokrojonej w kostkę
5 dag sera camembert
1 suszona śliwka
kilka pokrojonych zielonych oliwek
chilli, sól, tarty cynamon,
kieliszek czerwonego wina, olej

Na patelni podsmażamy czosnek i cebulę uważając, żeby się nie spaliły.
rozgniatamy na patelnię obrane pomidory. Uwielbiam to uczucie rozgniatania w dłoniach pomidorów...sok przelewający się przez palce, takie wspomnienie z dzieciństwa.
Dusimy całość ok 10-15 minut. Dodajemy drobno pokrojoną suszoną śliwkę, pokrojone oliwki, przyprawy i wino. Może zaskakuje Was obecność cynamonu w pomidorowym sosie ale wierzcie mi nic tak nie wzmacnia pomidorowości pomidorów jak cynamon.



Brak komentarzy: