poniedziałek, 13 lutego 2012

Obiad urodzinowy

Dziś była kuchnia peruwiańska.....w końcu coś doprawionego!!
Mój mąż skusił się na Ají de Gallina  a ja na Filete Mar y Tierra.
Moje danie to polędwica wołowa w karmelowym sosie Cabernet. Do tego były krewetki z  kukurydzą w żółtym chilli. Rewelacyjne soczyste mięso...ładnie grillowane i ten sos....a krewetki zatopione w kukurydzy....poezja smaku
Danie mojego męża, które oczywiście mogłam skosztować to pierś z kurczaka bardzo rozdrobniona, z paprykami chilli, ziemniakami, jajkiem...cięzko to opisać bo danie wygląda jak breja w żółtawm kolorze ale jest pyszne. Mam już przepis na Aji de Gallina więc jak będę sama je robić to opiszę wszystkie składniki. teraz muszą Wam wystarczyć zdjęcia z dzisiejszego obiadu:) Kuchnia tania nie jest bo za dwa dania główne + soki trzeba zapłacić ok 20000 pesos czyli ok 150zł ale warto....naprawdę warto:))




http://www.tambochile.cl/

Brak komentarzy: