niedziela, 12 lutego 2012

Awokado dobre na wszystko

Dawno temu dostałam jeden przepis na guacamole. Nie zachwyciło mnie bo jak mogło - zrobione z niedojrzałego awocado. 
Od miesiąca mogę cieszyć się pysznymi i dojrzałymi owocami awocado i dzień bez niego jest dniem straconym.
Poza tym, że awokado jest wartościowym źródłem tłuszczów, witamin...B6, E..A, ma właściwości przeciwutleniające
chroni przed miażdżycą, przed nowotworami, podobno pomaga w leczeniu niepłodności...łagodzi bolesne miesiączki,  zapobiega migrenom...ehh nic tylko jeść codziennie bo jest dobre na wszystko!
Najlepsze jest na surowo i dlatego właśnie guacamole jest idealną postacią przyswajania awokado.
W internecie można znaleźć setki różnych przepisów ja przedstawiam mój codzienny śniadaniowy a resztę pozostawiam Waszej inwencji twórczej.
Na codzienne śniadanie dla dwóch osób:


1 dojrzałe awokado
1,4 cebuli (w Chile rosną wielkie cebule więc nawet plaster pokrojony w kosteczkę wystarczy
Może być 1 ząbek czosnku- chociaż proponuję albo czosnek albo cebulę
Sok z limonki lub cytryny (jak limonka to 1,  jak cytryna to z połówki)
oliwa z oliwek
szczypta soli, szczypta pieprzu
przyprawa Merken ( to mieszanka pochodząca z kuchni Mapuchów w skład której wchodzi suszona papryka chilli któ®a następnie jest opiekana, kolendra, kumin i sól)
Ostatnio podobno zrobiła bardzo modna i można ją już kupić poza Ameryką Południową.
Czasami w przepisach występuje jeszcze pomidor ale ja wolę dodać po prostu plaster pomidora na kanapkę z guacamole.
A przed śniadaniem jeden owoc pokrojone w plasterki kładziemy na twarz i dekolt bo to idealna maseczka odżywcza i łagodząca podrażnienia.
Awokado rozgniatamy na gładką masę widelcem- dlatego tak ważne jest, żeby było dojrzałe
Cebulkę lub czosnek kroimy w bardzo drobną kostkę.
Skrapiamy cytryną, dodajemy łyżkę oliwy, przyprawy i mieszamy.
Pasta jest świetna na kanapki, fajnie komponuje się z mięsem(o tutejszym przysmaku będę jeszcze pisała)
Fajnie też wygląda w towarzystwie łososia, jajek na twardo czy jako farsz do pomidorów.
Od miesiąca jem awokado codziennie i jeszcze mi się nie znudziło:)

2 komentarze:

Yume pisze...

Nie miałam okazji kosztować guacamole, ale mogę awokado bez niczego, w plasterkach jeść. Strach pomyśleć, co by było, gdybym miała dostęp do świeżych, dojrzałych w słońcu Chile... Mniam :)

mokugomi pisze...

Jak lubisz awokado w plasterkach to polej je jeszcze odrobiną oliwy, i sokiem z cytryny...Te dwa dodatkowe składniki ładnie podkreślają orzechową nutę w awokado