wtorek, 13 września 2011

Dynia z dzieciństwa

Makaron z dynią

Delikatny obiad na jesienny dzień to makaron z dynią.
Potrzebujemy:
 1,5 kg dyni
 1 cebulę
  płatki migdałowe
pół opakowania serka mascarpone
kolendrę, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, olej
Dynię i cebulę kroimy w kostkę (dynię na duże kawałki a cebulę na malutkie)
Wrzucamy na rozgrzany olej i dusimy ok pół godziny - dodajemy zioła
W międzyczasie gotujemy makaron - najlepiej spaghetti.
Do dyni dodajemy serek mascarpone i delikatnie całość mieszamy, dodajemy płatki migdałowe.
Teraz tak sobie pomyślałam, że może jeszcze lepsze byłyby wcześniej wyprażone na patelni te płatki ale to już następnym razem.
Dusząc dynię trzeba uważać, żeby kostki do momentu zjedzenia pozostały kostkami - muszą być dość spore (ok 2x2cm) żeby się nie rozgotowały.
Całość wrzucamy na makaron i jemy.
Smacznego!

Konfitura z dyni

Bierzemy ok 1, 5 kg dyni (obranej, pozbawionej pestek i miąższu i pokrojonej w kostkę).
1kg cukru + 1l wody zagotowujemy
Do gorącego syropu cukrowego dodajemy startą skórkę z pomarańczy, goździki, 1 laskę cynamonu
Powoli wrzucamy pokrojoną dynię i zagotowujemy (ok 15 minut)
Odstawiamy garnek na 24h, znowu zagotowujemy, czynność powtarzamy po kolejnych 24 godzinach.
Trzeba uważać, żeby dynia się nie rozgotowała.
Kostki dyni upychamy w słoikach i zalewamy cukrowym syropem.
Można do syropu dodać plasterki wyparzonej cytryny (najlepiej bez pestek)
Jemy w długie zimowe wieczory kiedy za oknem dominuje czerń i biel......i łapiemy słońce z pomarańczowego koloru dyni:)

Karoca z dyni

Nadeszła pora dyni.... Całe 6 kg pięknego pomarańczowego koloru trzeba było w końcu zamienić na coś jadalnego.  Ćwiartka dyni została konfiturą, druga ćwiartka - dodatkiem do makaronu, trzecia ćwiartka zupą a czwarta karocą Kopciuszka.