wtorek, 23 sierpnia 2011

Zupa owocowa czyli smaki dzieciństwa

Upał, lodowata woda w basenie, zapach skoszonej trawy i smak zupy owocowej z płatkami kukurydzianymi.....
Mogę zjeść jej dowolną ilość....jest lekka, zdrowa i poprawiająca nastrój.
W zasadzie każdy owoc nadaje się do zupy. Mi została duża porcja pokrojonych owoców z sobotniej uczty gofrowej. Były więc maliny, jeżyny, gruszki, banany, śliwki, winogrona i nektarynki.
Owoce wystarczy ugotować, zmiksować blenderem i teraz zostaje tylko i aż - doprawianie.
Ja lubię z dodatkiem śmietany, cukru (słodko-kwaskowata jest najlepsza) podobno można dodać imbir czy kardamon a nawet ocet balsamiczny. Babcia doprawiała chyba tylko cukrem i śmietaną....może cynamonem... Dziś zrobię kilka wariantów do degustacji.
W końcu mamy lato więc zupa owocowa musi być

czwartek, 18 sierpnia 2011

pierogi knedlowe

Nie miałam ochoty na zabawę w lepienie knedli - pierogi są delikatniejsze i przede wszystkim szybciej się je lepi ale marzył mi się ich smak... Kompromisem były pierogi ze śliwkami. Dorodne węgierki wytarzane w cynamonie, cukrze i bułce tartej jako farsz do pierogów...mniam...palcem lizać....posypane cukrem, polane śmietaną - idealny posiłek na te nieliczne w tym roku, upalne dni.

pierogi z soczewicą

Przepis na ciasto pierogowe każdy ma swój wypróbowany. Sprawdzony przez pokolenia -  z jajkiem, bez jajka, z masłem, bez masła, sama mąka z wodą - gorącą czy zimną.....jedyny... Żadne modyfikacje nie wchodzą w grę więc skupię się na farszu.
Soczewicę gotujemy do miękkości i odcedzamy.
Na patelni szklimy cebulkę,
dorzucamy 4-5 pachnących słońcem pomidorów bez skórki,
1-2 ząbki czosnku
i mnóstwo ziół -  majeranek, ostra papryka, tymianek,pieprz ziołowy lub zwykły, sól...i wszystkie inne, które będą pasowały Wam do smaku.
Ugotowaną soczewicę wrzucamy również na patelnię i dusimy...ok...30 minut? Nie pamiętam ile to trwało dokładnie ale w tym czasie na patelni powstała dość obrzydliwie wyglądająca masa( ale pięknie pachnąca)
Lekko przestudzoną zawartość patelni miksujemy blenderem i odstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Oczywiście taki farsz można nakładać na ciasto pierogowe od razu ale o wiele lepiej się lepi pierogi z farszu odstałego w lodówce.
Zrobiłam dwie wersje soczewicowego farszu. Jeden bardzo ostry a drugi - pomieszany z białym serem - łagodny.
Soczewicowe pierogi najlepiej smakują z cebulką i roztopionym masłem albo śmietaną.....