środa, 9 czerwca 2010

bliny gryczane

Wymieszałam w równych częściach mąkę gryczaną i pszenną (po ok 120g)
W miseczce zrobiłam zaczyn -10-20g drożdży, łyżeczka mąki, łyżeczka cukru i 2-3 łyżki mleka.
Zaczyn odstawiamy w ciepłe miejsce i mamy jakiś kwadrans wolnego. Można w tym czasie przygotować wszystko do zrobienia chleba:) albo rozpuścić ok 40-50g masła i ubić jedno białko.
Jeśli zaczyn drożdżowy już zdążył wyrosnąć mieszamy go z mąkami, rozpuszczonym masłem, żółtkiem, solą i ok 1,5 szklanki ciepłego mleka. Wychodzi z tego lekkie ciasto - bardziej lejące niż to na chleb ale mniej niż naleśnikowe.
Zostawiamy jeszcze na ok 10-15 minut do wyrośnięcia po czym dodajemy ubite białko i mieszamy.
Teraz już możemy smażyć bliny. Zrobiłam je mniej więcej wielkości zaciśniętej pięści (mojej - a nie np mojego męża:) ale mogą być mniejsze....będą wygodniejsze do jedzenia.
Bliny można podawać z różnymi dodatkami. Tradycyjnie ze śmietaną, kawiorem albo konfiturami. Myśmy zjedli wczorajszą porcję z serem feta i miodem  (osobno).
Następnym razem zrobię bliny tylko z mąki gryczanej....i do tego hmmm może wędzony łosoś + koperek?
albo truskawki....