niedziela, 9 maja 2010

W poszukiwaniu słodyczy

Kolejna rundka wokół Rynku w poszukiwaniu czegoś słodkiego.
W dzień nie ma z tym problemu..jest kilka cukierni istniejących od kilkudziesięciu lat....
ale wieczorem...Znalezienie przytulnego miejsca o godzinie 22 w sobotę lub niedzielę, gdzie można zjeść smaczne ciasto...
Gdyby ktoś z Was, również miał z tym problem to mogę polecić:
Cafe Gołębia 3 - ostatnio byłą pyszna marlenka, dawniej przepyszny sernik. Ze słodkości jeszcze czekolada na gorąco. Kelnerka twierdzi, że nigdy nie było bitej śmietany ale ja pamiętam czasy zcekolady co prawda z torebki ale z bitą śmietaną. Teraz jest pyszna, gęsta, gorzka czekolada ale bez śmietany:(
Młyn na ul Siennej z szarlotką na ciepło -  biszkopt wypełniony jabłkami pokrojonymi w kostkę - delikatnie zapieczonymi.... Jedna wada tej szarlotki - małe porcje...bardzo małe porcje...
Prowincja - z tartą cytrynową, szarlotką i ciastem czekoladowym?( Przynajmniej tak to wyglądało) Ja tam jem tylko tartę i popijam czekoladą.
Szukam dalej dobrych ciast w okolicach Rynku.  Jakieś podpowiedzi?
Gdzie można zjeść wieczorem dobre ciasto w Krakowie?

schab w fioletach

Chociaż potrawy z kapusty częściej robi się jesienią i zimą to ja dziś upiekłam schab z fioletową kapustą.
Spory kawałem schabu z kością pieczemy natarty ziołami i solą z dodatkiem wody i suszonych prawdziwków.
Po ok godzinie pieczenia schab obkładamy posiekaną fioletową kapustą, ziemniakami w plastrach(surowe) cebulą i pokrojonymi w cząstki jabłkami. Pieczemy jeszcze jakąś godzinę w razie potrzeby podlewając wodą.
Podajemy ten schab pokrojony w plastry w towarzystwie upieczonych warzyw.

Risotto ze szparagami

Młode, zielone szparagi kupione wczoraj na Kleparzu aż prosiły się, żeby je dziś zjeść.
Początek jest jak w normalnym risotto. Na patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy na szklisty kolor jedną średniej wielkości cebulę i dwa ząbki czosnku. Następnie wrzucamy szklankę ryżu do risotto np arborio. Podsmażamy, stale mieszając. Po ok. trzech minutach zalewamy ryż bulionem warzywnym i przykrywamy.
W międzyczasie podgotowujemy szparagi. Najpierw te twardsze końcówki a po piętnastu minutach wierzchołki. Ugotowane końcówki szparagów miksujemy w blenderze i wrzucamy do ryżu. Doprawiamy solą, pieprzem, parmezanem, odrobiną suszonych pomidorów i bazylii. W małym rondlu roztapiamy masło i wrzucamy tam na chwilę wierzchołki szparagów. Ryż potrzebuje ok 20 minut, żeby był miękki, soczysty i delikatnie kleisty. Rozkładamy go do misek (to porcja dla dwóch osób) a wierzchołki szparagów wtykamy do ryżu. Dekorujemy dodatkowym parmezanem, suszonymi pomidorami i np bazylią.

czwartek, 6 maja 2010

Nowa czekolada w Krakowie

Nie będę ukrywać, że czekolada to moja wielka słabość. Wczoraj w strugach deszczu- miła niespodzianka.
Nowa kawiarnia z czekoladą. Sieciówka http://www.chocoffee.com/  z przepyszną czekoladą na podeście z malin i bitą śmietaną i rewelacyjne pralinki z serem pleśniowym. Takie było pierwsze wrażenie. Mam nadzieję, że następnym razem będzie równie smacznie.
Tylko ceny mogłyby być niższe....

Ciemna strona Kolorów na Kazimierzu

Nigdy nie przypuszczałam, że powiem coś złego o Kolorach. A jednak....
Nigdy, przenigdy, nawet jak będę bardzo głodna nie zjem tam sałatki.
To przesympatyczne miejsce, z dobrą kawą i ciastem czekoladowo-gruszkowym straciło w moich oczach wraz z pierwszym kęsem sałatki z cykorii i pierwsza zjedzoną łupką orzecha. Gdyby to była tylko jedna łupinka...to bym wybaczyła...ale tych łup było tyle ile orzechów ( do tego starych, zatęchłych orzechów)
Druga sałatka z serem feta...No cóż kiepskie oliwki i bardzo przeciętny ser feta zepsuły całkiem zjadliwą sałatkę. Grrr
Mam nadzieję, że jak będę tam następnym razem to zastanę ciasto czekoladowo-gruszkowe, które na pewno choć trochę zatrze złe wspomnienia