niedziela, 21 lutego 2010

spaghetti - "wszystko to co dobre w lodówce"

Sos do dzisiejszego spaghetti powstał z prawie wszystkich dobrych rzeczy, które były w lodówce.
Na patelni podsmażyła cebulę z czosnkiem, kilka plastrów bardzo dobrej, kruchej szynki (plasterki w całości). W blenderze zmiksowałam oliwki. W małym rondelku wymieszałam oliwki z mascarpone.
Na patelnię do szynki i cebuli wkroiłam trochę sera brie, fety, pół słoika kaparów...
Połączyłam masę oliwkową z tym co na patelni i już tylko zaprawiłam sokiem pomidorowym, parmezanem, ziołami, chilli i ufff...chyba tyle.
Po wymieszaniu sosu z makaronem posypałam jeszcze wszystko kiełkami słonecznika.
Pyszne, sycące danie- idealne na zimowe, słoneczne niedziele.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

nice post. thanks.