piątek, 1 stycznia 2010

Jedzenie z Magla

Magiel nie powalił jedzeniem ale tu nie o to chodziło. Sery ok, z wędlin - smaczny pasztet ale już sałatki...takie nijakie. Mogłam się przekonać, że nawet zwykłą sałatkę warzywną można popsuć...
Ważne, że muzyka dopisała no i oczywiście towarzystwo.
Publikuj posta

Brak komentarzy: