poniedziałek, 21 grudnia 2009

Suszone śliwki

Zapach Świąt Bożego Narodzenia to również zapach suszonych śliwek.
Tak pomyślałam jakby smakował sos- suszone, zmiksowane śliwki, oliwa z oliwek i może odrobina octu winnego z czerwonego wina....
W głowie dobrze mi się komponują te smaki ale jak jest w praktyce to się okaże :)

2 komentarze:

Anula pisze...

Gosiu a znasz może jakiś fajny sklepik z niedrogimi gadżetami do kuchni? Szukam pojemniczków na przyprawy;)

mokugomi pisze...

Ikea, Duka....fabryka form