sobota, 14 listopada 2009

pesto Ani...

.. jest rewelacyjne!
Proste, smaczne i wielofunkcyjne.
pietruszka, orzechy włoskie (wyłuskane w ogromnych ilościach przez Babcię Tosię)- może być też słonecznik
sól, czosnek, parmezan, dobra oliwa, troszkę pieprzu
i do blendera z wszystkim aż się gładka masa zrobi.
Dobre go spagetti, kopytek, na kanapkę a moja mama ostatnio nadziała tym pesto indyka - tzn fileta z indyka.
Mimo, że nigdy jakoś nie pałałam wielką miłością do pietruszki to pod postacią pesto mogę zjeść dużo tej wybornej pasty

1 komentarz:

Yume pisze...

Potwierdzam pyszność tego pesto :D Przynajmniej tego w wykonaniu Gosi :)