wtorek, 17 listopada 2009

indyczy przekładaniec

To kolejne danie z Ptakiem w roli głównej. I...nie jest to kaczka.
Tylko indyk a raczej jego cycki.
Chciałam zrobić roladki z indyka nadziewane pesto pietruszkowym tak jak moja mama mi poradziła a wyszło troszkę coś innego. Owszem wzięłam filet z indyka - roztłukłam lekko i mocno wysmarowałam ze wszystkich stron pesto pietruszkowym ale włożyłam tak przygotowane mięso pomiędzy płaty lasagne. Czyli na spód naczynia żaroodpornego makaron, potem mięso wyciapane pesto, potem znowu makaron i reszta pesto dookoła - taki żywopłot wokół indyczego domu.
Na wierzch jeszcze tylko kilka plastrów żółtego sera i już. Tak przygotowaną kompozycję zalałam sokiem pomidorowym. Ale nie takim z kartonu tylko prawdziwym...domowym ze słoika.
Piekło się to wszystko ładnie przez godzinę. Ponieważ użyłam całej porcji pesto to potrawa była bardzo tłusta i sycąca.
Przepis na pesto pietruszkowe był podawany już wcześniej :)

Brak komentarzy: