środa, 6 sierpnia 2008

Zupa Kim Chi

Bardzo sycąca, pikantna, podobno łagodzi objawy "dnia następnego" :)
Pyszną zupę Kim Chi można zjeść w restauracji Edo.
U nas dziś pierwsze podejście do rozgryzania na części pierwsze smaków.
Na pewno tam była kapusta pekińska, por, jakaś cebula, miso, sos sojowy, ostra papryka,
Coś dawało - pomidorowo-czerwony kolor ale nie były to pomidory - może to kolor papryki? Albo jakoś inaczej robione miso - nie brązowe tylko bardziej czerwone...
Niestety skosztowałam tylko łyżkę (a raczej chochelkę) tej zupy i nie jestem pewna co tam jeszcze mogło pływać...
Następnym razem zamawiam w Edo Kim Chi :)

Brak komentarzy: