piątek, 27 czerwca 2008

pora na wakacje

Nadeszła w końcu pora na wakacje.
Mam nadzieję że uda mi się skosztować podobno najlepszą zupę rybną w Tokaju i przypomnieć smak dzieciństwa - rumuńską mamałygę.

weselne menu

Zgodnie z obietnicą muszę wspomnieć o ostatniej weselnej uczcie:)
Wśród standardowych potraw obiadowych, które są chętnie jedzone przez większość( nigdy nie mówiłam, że do większości należę:) pojawiło się na stole kilka ciekawszych potraw.
Jedną z nich była rolada szpinakowa z łososiem.
Warstwa szpinaku dobrze doprawiona czosnkiem połączona( jak klejem) z warstwą serową w środku zwinięty łosoś. Smaczna przekąska - do tego ładnie prezentująca się na półmisku.
Obok leżały faszerowane pomidorki czereśniowe. Prawdopodobnie nadziewane tą samą serową masą co rolada szpinakowa.
Pozostałych potraw - tych "obiadowych" komentować chyba nie muszę. Rosół, jaki jest każdy widzi.
javascript:void(0)

Zaniedbanie truskawkowe

Jakoś w lecie kuchnia nie jest moim ulubionym miejscem - dodatkowe grzanie się przy piekarniku odpada. Najchętniej jadłabym truskawki ze śmietaną + koktajl truskawkowy przez całe lato.
Sezon truskawkowy powoli dobiega końca - teraz kolej na maliny, poziomki, borówki(zwane jagodami)...