poniedziałek, 26 maja 2008

czwartek, 15 maja 2008

Tytuł niepotrzebny...

baran na łące

Może powinno być raczej baran na grządce...bo pieczony baranek był w warzywach- marchewka, młoda kapusta, cukinia i soczewica.
Wielki kawał barana - (ta część wzdłuż kręgosłupa) wylądował mocno natarty solą i czosnkiem wylądował w naczyniu żaroodpornym. Piekłam go samotnie na posłaniu z młodej kapusty ok godziny. Potem dostał towarzystwo piekarnikowe - marchewka, cukinia, odrobina papryki i ugotowana soczewica. Całość popruszyłam z artystycznym rozmachem suszoną miętą i pieprzem. Po kolejnej godzinie był już gotowy do jedzenia.
W wersji "drugiego dnia" na wierzch wrzuciłam bundz w zalewie z oliwy czosnku, rozmarynu i papryki.
Uwaga! - danie będę powtarzać z innym mięsem - mniej tłustym.

sobota, 10 maja 2008

krem czekoladowy

2 tabliczki gorzkiej czekolady, 3 zółtka, śmietana 30% 200gr, 4 łyżki cukru( lub mieszanka cukru i miodu), łyżka masła
łyżka brandy lub likieru pomarańczowego
łyżeczka żelatyny rozpuszconej w gorącej wodzie, smietanfix( do ubijania śmietany),

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w garnuszku w tym czasie żółtka z cukrem ucieramy na parze. W czasie kiedy czekolada i żółtka się studzą ubijamy śmietanę.
Łączymy czekoladę z żółtkami, dodajemy żelatynę i likier pomarańczowy.
Delikatnie mieszamy ubitą śmietanę z masą czekoladowo-jajeczną i schładzamy w lodówce( ok 2h). Dekorujemy mrożonymi owocami... szkoda, że maliny już się skończyły

czwartek, 8 maja 2008

baran powraca

Znowu jagnięcina tym razem udka zawijane w młode liście kapusty.
Prządnie natarte solą, czosnkiem i pieprzem udka pieczemy. W razie potrzeby podlewamy wodą. Na ostatnie pół godziny pieczenia zawijamy każde z udek w liść młodej kapusty( uwaga na gorące mięso!) i polewając sosem spod mięsa zapiekamy.

wtorek, 6 maja 2008

sałatka brokułowa

Dziś zrobiłam sałatkę według przepisu kuzynki.
Bardzo sycąca i doskonale może zastąpić obiad.
Lekko podgotowujemy dużego brokuła, gotujemy na twardo 6-8 jajek.
Do tego dorzucamy pokrojony szczypiorek, ogórki konserwowe, puszkę kukurydzy.
Jeszcze tylko majonez wymieszany z jogurtem, sól, pieprz i czosnek.
Pycha, palce lizać! Szkoda, że już się skończyła ta duża miska sałatki, która zrobiłam na kolację:)

niedziela, 4 maja 2008

morderczy budyń

Dziś dobijaliśmy się bardzo czekoladowym budyniem.
Skład: budyń waniliowy 1 opakowanie + mleko i sukier potrzebne do jego wykonania
czekolada gorzka 1 tabliczka 100g
musli czekoladowo-kokosowe( nie wiem ile tego mój mąż utopił w budyniu)
nalewka kawowa lub likier pomarańczowy - do wyboru.
Po takim deserze tzreba było porządnie odpocząć:)
Uwaga! Ci wszyscy, którzy uważają mnie za wielkiego łakomczucha - zawartość budyniu to nie był mój pomysł:)
Publikuj posta - ja tylko rozpuściłam czekoladę w garnku:)

piątek, 2 maja 2008

Odkrycie Roku 2008

Zapraszam wszystkich czytelnikow mojego bloga do głosowania na Przemka:)


http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,90014,5162610,_Kucharz_-_odkrycie_roku__-_plebiscyt_magazynu__Kuchnia_.html

udziec jagnięcy z figami w sosie z czerwonego wina

Znalazłam dwie wersje przepisu na nadziewany udziec.
Farsz składa się z fig, orzeszków pinii lub włoskich, czosnku, tymianku, rozmarynu soli, pieprzu...
Tak nadziane mięso wkładamy do naczynia żaroodpornego polewamy czerwonym lub białym winem i pieczemy od czasu do dolewając wina- w zależności od potrzeb - na mięso lub do swojego kieliszka.
Piecze się długo- ok 1,5 h stopniowo zmniejszając temperaturę pieczenia.

Przy przygotowywaniu jagnięciny ważne są dwie rzeczy- dużo ziół poprawiających trawienie - mięso jest bardzo tłuste i dość długi czas pieczenia

czwartek, 1 maja 2008

barany

Kwiecień to miesiąc baranów a więc i u nas z tej okazji pojawił się jeden.
Małe pokrojone martwe jagniątku już leży w zamrażarce i czeka na moje kolejne pomysły.
Zaczęłam od upieczenia żeberek. Dużo do nich nie dodawałam. Natarłam mocno czosnkiem, suszoną miętą, morską solą i odrobiną pieprzu.
Jedna wada takiego mięsa - jest tak tłuste, że nie nadaje się do jedzenia na zimno:(
Teraz zastanawiam się jaka część ciała barana pójdzie w sobotę do pieczenia na grillu.

gruszkowa wariacja

Brakowało mi pomysłu na sałatkę. Mama podrzuciła mi już sprawdzony przepis - gruszki, orzechy włoskie, szynka, majonez i zielony pieprz ja dorzuciłam do tego jeszcze ser brie, trochę goudy pokrojonej w kostkę, ząbek czosnku. Majonez rozrobiłam z jogurtem i wyszła pyszna sałatka. Trochę lekka, trochę ciężka...