czwartek, 17 stycznia 2008

pizza

Zbliżająca się sesja RPGa uświadomiła mi, że dawno nie jadłam pizzy. Nie pamiętam już kiedy ostatnio ją piekłam (oj chyba nawet pół roku temu...)
Przepis na pizzę mojej mamy( babcia Ania chyba też wg niego piekła) jest prosty ale dośc czasochłonny. Jak dzieci zajadaliśmy się z rodzeństwem tą pizzą (z żółtym serem, pomidorami, kiełbasą, cebulką, papryką, ananasem itd...) Wersja babci Ani był bardziej oryginalna(jak na pizzę) jako dodatki pojawiały się w niej gotowana marchewka, pietruszka, gotowane mięso(takie z rosołu) i wiele innych ciekawych składników:)
Na sporą porcję pizzy(moje dwie blachy)potrzeba
70dag mąki
2 jajka
10dag drożdży
1/2 l mleka
szczypta soli i cukru
+ wszelkie możliwe dodatki

Drożdże trzeba rozmieszać z odrobiną ciepłego mleka i cukrem (łyżka, łyżeczka)
Czekamy aż zaczną pączkować.Musi być ciepło
Dodajemy drożdże do mąki, wlewamy resztę cieplego mleka, jajka, sól i dobrze wyrabiamy. Do ciasta wlewam jeszcze trochę oliwy (ilość nieokreślona).
Ten etap produkcji trwa najdłużej- ok 20 minut. Ja wyrabiam ciasto ręką (swoją, czasem męża) a ostatnio wspomagam się cudowną miską do ciasta. Miska jest fajna- skraca wyrabianie ciasta ale nie zastępuje. Nic tak nie pomaga drożdżowemu ciastu jak masaż.
Dajemy ciasto na posmarowaną masłem blachę i czekamy jeszcze jakieś 15 minut, żeby sobie wyrosło jeszcze- najlepiej w pobliżu grzejącego się piekarnika.
Na górę wrzucamy nadzienie i pieczemy w temperaturze 170-180 C ok 1h.

Brak komentarzy: