sobota, 26 stycznia 2008

Łososiowe spagetti

Podsmażyłam dymkę i dwa ząbki czosnku, dodałam pokrojonego drobno wędzonego łososia i zalałam resztką whisky. Niestety skończyła się moja kulinarna butelka czerwonego Walkera więc długo pewnie nie będzie potraw z tym trunkiem:)
Pozwoliłam łososiowi upijać się tak dłuższą chwilę( ok 10 minut).
Jeszcze tylko opakowanie mascarpone i sos gotowy.
Zapomniałam o pieprzu- zielonym marynowanym. Podobno dodałam go za dużo.Ale tak ładnie wyglądał i moim zdaniem fajnie komponował się z łosiosiem.
Spagetti polane tym sosem cieszyło się bardzo różnorodnym zainteresowaniem:)
Więc nie wiem czy tak naprawdę smakowało komuś poza mną:)

Brak komentarzy: