poniedziałek, 31 grudnia 2007

Indyk w płatkach migdałowych

Nie lubię mięsa pieczonego, które jest tylko mięsem.
Dlatego indyka, którego dostaliśmy już upieczonego właśnie doprawiam.
Będzie sos pomarańczowy z płatkami migdałowymi. Nie obędzie się w nim bez jakiegoś alkoholu ale co to będzie nie jestem jeszcze pewna.
Idę do kuchni czarować. To będzie ostatnia potrawa w tym roku.
..............................................................
Indyk polany grubą warstwą miodu mniszkowego już się podpieka. Poza migdałami i pomarańczami wydusiłam jeszcze sok z jednej cytryny.
Jeszcze tylko szczypta pieprzu, likier pomarańczowy i gotowe.

Brak komentarzy: