wtorek, 4 grudnia 2007

ach ten seler...

Od wczoraj sałatka z selerem naciowym stała się jedną z listy moich ulubionych sałatek.
Makaron kokardki- czy farfalle jak kto woli. Dusimy pieczarki(ok 20-30dag), podsmażamy słonecznik i rodzynki. Kroimi drobno zieloną cebulkę lub szczypiorek no i oczywiście selera.Wszystko solimi, pieprzymy, i parmezanimy( no chyba tak powinno nazywać się posypywanie parmezanem?)
a i oczywiście 2 ząbki czosnku, może trochę czerwonej słodkiej papryki.

Brak komentarzy: