poniedziałek, 1 października 2007

zapowiedzi

Najbliższe czasy chyba będą twórcze kulinarnie jedynie w teorii.
W praktyce postaram się jednak sprawdzać przepisy kulinarne z notatnika prababci. Wkrótce pojawi się tu kilka wersji przepisów na pierniki.
Przyznam się bez bicia - piernika sama nigdy nie piekłam. Piernikowe wypieki babci Tosi w pełni zaspakajały potrzeby piernikowe całej rodziny, znajomych, sąsiadów bliższych i dalszych.
Teraz mam ambitne plany zmierzyć się z piernikowym ciastem w 10 odsłonach:)

1 komentarz:

Łucja pisze...

Babcia Tosia pewnie by się ucieszyła czytając peany na cześć piernika .
To smakowite ciastko jadały już wcześniejsze pokolenia ;-)
Przepis jest sprawdzony i "kosztowany" co najmniej od 30 lat ;-)Jest łatwy, szybko się robi, zawsze się udaje i znika w szybkim tempie ;-)